om nom nom  

zawsze576
 
aaa ta notka tak jakoś taak od siebie . ; - ) mniammm noormalnie , ehh .
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kolczyki-baletnice
 
lone dancer: Daaaaaaaamn, jestem cała w kurkumie. No, ale indyk był super. I brokuły. Yummie.
 

jebnijsmajlakotku
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

czerwonykur
 
czerwonykur: Od wczoraj.. tak, nie od jutra, nie od przyszłego tygodnia, nie już w poniedziałek, tylko od wczoraj realizuję wkrętę w przyrządzanie potraw których zawsze chciałam spróbować ale nie było czasu, pieniędzy (a to akurat pierdolenie), weny, energii, sił, czegokolwiek..

Wczoraj przeszukałam net i natknęłam się na sałatkę z sosem cesarskim. Uwielbiam sos cesarski, ale nigdy nie mogłam odgadnąć z czego się go robi, że on taki pyszny? Otóż..

- 8 kaparów
- jedno anchois
- 200ml majonezu
- 100ml śmietany 12/18%
- łyżeczka oliwy z oliwek

kapary i anchois bardzo dokładnie blendujemy, dodajemy oliwę, mieszamy na gładką masę, którą dodajemy z wymieszanym wcześniej majonezem ze śmietaną. Tadaaam.
Nie próbowałam wersji fit, bez tych wszystkich procentów mlecznych, ale myślę, że wyszłoby równie smacznie. Bez oliwy z oliwek było przepyszne :)
obrzydliwie przepyszne i niezdrowe ;)

Do tego znalazłam przepis na sałatkę cesarską, którą zmodyfikowałam do formy dania obiadowego. Była to zdecydowanie jedna z najpyszniejszych rzeczy jaką jadłam w życiu.
Jeżeli kogokolwiek interesuje przepis, to proszę czytać: (myślę, że pewnej kobiecinie przyda się do jej książki kucharskiej prorodzinno-przyjacielsko-znajomej ;p)

- 8 cienkich plastrów wędzonego boczku
- 1/2 piersi z kurczaka
- kilkanaście liści sałaty (lodowa, masłowa, jakakolwiek inna ozdobna)
- olej do smażenia wg preferencji
- makaron pełnoziarnisty do spaghetti, lub inny również wg preferencji
- sos cesarski

makaron gotujemy wg przepisu, plastry boczku smażymy na oleju z jednej i drugiej strony aż do zrumienienia, na ten sam olej, z którego wcześniej wyciągamy boczek lub ewentualne pozostałości wkładamy pierś kurczaka pociętą w dość cienkie paski, sałatą obkładamy talerz dookoła i jak zostanie to środek również możemy zapełnić (w zależności ile kto będzie chciał zjeść sałaty). Na talerz wkładamy kolejno, makaron, kawałki zrumienionego kurczaka, boczek i całość polewamy sosem cesarskim.
PYCHOTA!

Dzisiaj wzięłam się za coś bardziej ambitnego. Kuchnia chińska. W której ani rusz bez wina ryżowego. Którego niestety nie udało mi się dostać w PiP.. pierwszy raz czegoś nie udało mi się dostać w PiP oO. Zastąpiłam je półwytrawnym białym, ponoć nie wychodzi tak dobrze.. po przyrządzeniu i zjedzeniu podzielę się opinią ;)
Póki co lecę załatwić kilka spraw do miasta a później gotowanie <łiiiiiii>
  • awatar Ingebjorga: O ile sałatka brzmi doskonale, tak sos przy całej jego zajebistości zawiera składnik, który nigdy nie pojawia się w okolicy mojej lodówki: anchois. Ja właśnie skończyłam tresowania uberzajebistego sposobu marynowania skrzydełek.Może pójdę po aparat i wpis tyż zrobię dla potomności.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

malinka66
 
Poziomka152830: sorki za tego miska miało być to :
 

malinka66
 
Poziomka152830: kto idzie za mną na lody ??? heh
 

kleo19938
 
Pokaż wszystkie (2) ›